Kochaj mnie od morza do morza
Ewa Lenarczyk
Ungekürzt
•
9788728577912
11 Stunden 49 Minuten
Einige Artikel enthalten Affiliate-Links (gekennzeichnet mit einem Sternchen *). Wenn ihr auf diese Links klickt und Produkte kauft, erhalten wir eine kleine Provision, ohne dass für euch zusätzliche Kosten entstehen. Eure Unterstützung hilft, diese Seite am Laufen zu halten und weiterhin nützlichen Content zu erstellen. Danke für eure Unterstützung!
Vom Herausgeber
Współczesny romans wieku dojrzałego, ponad granicami dwóch krajów i barierami językowymi. Opowiada o pięknej i gorącej Bułgarii, całkiem innej niż przewodnikowa, pachnącej opalaną papryką, i kontrastującym z nią zimnym, dostojnym, gotyckim Gdańsku. Beata staje na zakręcie życiowej drogi i za namową ciotki zamiast na pogrzeb męża leci na wczasy do Bułgarii. Tam poznaje samotnego mężczyznę, który zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Pokazują sobie nawzajem ojczyste kraje inaczej, niż widzi je przeciętny turysta. On uczy ją pięknej miłości, a w zamian otrzymuje serce. '— A, Minko. Ja mam na imię Beata. — Odłożyła łyżeczkę od lodów i wyciągnęła do niego rękę na przywitanie. — Wie ste palaczka? — Nie, dziękuję. Nie palę. — Pokręciła głową. — Ne puszite? — Pan się uśmiechnął. — Wy palaczka? Do you come from Poland? Na znak aprobaty pokiwała głową, co w języku bułgarskich gestów znaczyło dokładnie odwrotnie, ale tego jeszcze wtedy nie wiedziała. — What is your country? — Polska, Polen, Poland. — Teraz była już trochę podirytowana powtarzaniem w koło tego samego. — Kyde wy doszli? W koi hotel? Beata chwilę się zastanowiła. Słysząc słowo 'hotel', domyślała się, że pan pyta ją o hotel, w jakim mieszka. Nie znała przecież języka, a i w angielskim nie była mocna. Owszem, uczyła się w liceum, ale nigdy nie musiała go używać. Częściej, dzięki Tomkowi, słyszała niemiecki, ale i w tym języku znała tylko kilka zwrotów. Za to dość dobrze pamiętała rosyjski, więc powoli i wyraźnie zaczęła mówić, gdzie mieszka i skąd przyjechała.'