Cover

Mój rok 1984

Artur M. Golatowski

Completo 9788728510315
12 horas 3 minutos
Algunos artículos contienen enlaces de afiliados (marcados con un asterisco *). Si hace clic en estos enlaces y compra productos, recibiremos una pequeña comisión sin coste adicional para usted. Su apoyo ayuda a mantener este sitio en funcionamiento y a seguir creando contenidos útiles. Gracias por su apoyo.

De la editorial

A gdyby tak cofnąć się wspomnieniami do lat osiemdziesiątych w Polsce, jaki obraz stanąłby nam przed oczami? Zwykłego życia, pierwszych miłości, rodzinnych wakacji czy walki z ustrojem, zakłamania i powszechnej siermięgi? A może te dwa obrazy są ze sobą nierozłączne i koegzystują w naszej pamięci? Odpowiedzi na to pytanie nie jest pewien Marcel, maturzysta 1985, który próbuje ocalić przed zapomnieniem najważniejsze osobiste wydarzenia swojej młodości, panującą wówczas atmosferę w kraju oraz... notowania Listy Przebojów Trójki.Na Nowym Świecie byliśmy piętnaście po dziesiątej, a tam już ze czterysta osób, kolejka na sto pięćdziesiąt metrów, więc cóż, stanęliśmy na końcu i czekamy. Jednak tak przed dwunastą dopiero się zaczęło – porzuciliśmy nasze miejsca w kolejce i poszliśmy na sam przód, w ten tłok pod drzwiami.I to dopiero było zgrubienie czołowe – chodnik był zajęty cały, na całej długości kolejki, a przy sklepie początek kolejki wchodził jeszcze na cały jeden pas jezdni. Samochody i autobusy trąbiły ze wszystkich stron, w ogóle zrobił się taki bałagan, że przyjechała milicja. Po drugiej stronie jezdni też oczywiście tłum gapiących się, w sumie to tam na pewno było ponad tysiąc osób. W międzyczasie poleciała szyba w sklepie, ale kiedy po dwunastej przyjechał Oddział, wydawało się, że to już niedługo.-
De la editorial
A gdyby tak cofnąć się wspomnieniami do lat osiemdziesiątych w Polsce, jaki obraz stanąłby nam przed oczami? Zwykłego życia, pierwszych miłości, rodzinnych wakacji czy walki z ustrojem, zakłamania i powszechnej siermięgi? A może te dwa obrazy są ze sobą nierozłączne i koegzystują w naszej pamięci? Odpowiedzi na to pytanie nie jest pewien Marcel, maturzysta 1985, który próbuje ocalić przed zapomnieniem najważniejsze osobiste wydarzenia swojej młodości, panującą wówczas atmosferę w kraju oraz... notowania Listy Przebojów Trójki.Na Nowym Świecie byliśmy piętnaście po dziesiątej, a tam już ze czterysta osób, kolejka na sto pięćdziesiąt metrów, więc cóż, stanęliśmy na końcu i czekamy. Jednak tak przed dwunastą dopiero się zaczęło – porzuciliśmy nasze miejsca w kolejce i poszliśmy na sam przód, w ten tłok pod drzwiami.I to dopiero było zgrubienie czołowe – chodnik był zajęty cały, na całej długości kolejki, a przy sklepie początek kolejki wchodził jeszcze na cały jeden pas jezdni. Samochody i autobusy trąbiły ze wszystkich stron, w ogóle zrobił się taki bałagan, że przyjechała milicja. Po drugiej stronie jezdni też oczywiście tłum gapiących się, w sumie to tam na pewno było ponad tysiąc osób. W międzyczasie poleciała szyba w sklepie, ale kiedy po dwunastej przyjechał Oddział, wydawało się, że to już niedługo.-
Editorial
Fecha de lanzamiento
01/05/2023
Audiolibro enlace corto

SAGA Egmont