Cover

Pierwszy Glina: Żołnierze miłujący

Andrzej Sawicki

Onverkort 9788379953950
4 uur 56 minuten
Sommige artikelen bevatten affiliate links (gemarkeerd met een sterretje *). Als je op deze links klikt en producten koopt, ontvangen we een kleine commissie zonder extra kosten voor jou. Uw steun helpt ons deze site draaiende te houden en nuttige inhoud te blijven maken. Hartelijk dank voor uw steun!

Van de uitgever

'W grudniu 1807 roku spokojnym warszawskim Żoliborzem wstrząsa potężny wybuch, który niszczy pałacyk zajmowany przez oficera armii napoleońskiej. Policjanci z nowo utworzonego Wydziału Śledczego wszczynają dochodzenie, ale szybko zostają odsunięci od sprawy przez Francuzów. Nie dają za wygraną, bo Warszawa to ich miasto i żabojady nie będą się tutaj szarogęsić. Szybko okazuje się, że afera sięga samych szczytów władz Księstwa Warszawskiego… 'Pierwszy Glina' pokazuje początki funkcjonowania pierwszej polskiej policji śledczej z prawdziwego zdarzenia, zajmującej się rozwiązywaniem poważnych zagadek kryminalnych. Jej twórcą był legendarny stróż prawa, Augustyn Feliks Gliński (1762-1828), człek prawy i wielkiego serca, a dla przestępców bezlitosny. Podziwiający pana Augustyna prosty lud warszawski przezwał go Gliną. Oto pierwsza z historii o 'generale policjantów', pamięć o którym żyje do dziś w przezwisku polskich policjantów.'
Van de uitgever
'W grudniu 1807 roku spokojnym warszawskim Żoliborzem wstrząsa potężny wybuch, który niszczy pałacyk zajmowany przez oficera armii napoleońskiej. Policjanci z nowo utworzonego Wydziału Śledczego wszczynają dochodzenie, ale szybko zostają odsunięci od sprawy przez Francuzów. Nie dają za wygraną, bo Warszawa to ich miasto i żabojady nie będą się tutaj szarogęsić. Szybko okazuje się, że afera sięga samych szczytów władz Księstwa Warszawskiego… 'Pierwszy Glina' pokazuje początki funkcjonowania pierwszej polskiej policji śledczej z prawdziwego zdarzenia, zajmującej się rozwiązywaniem poważnych zagadek kryminalnych. Jej twórcą był legendarny stróż prawa, Augustyn Feliks Gliński (1762-1828), człek prawy i wielkiego serca, a dla przestępców bezlitosny. Podziwiający pana Augustyna prosty lud warszawski przezwał go Gliną. Oto pierwsza z historii o 'generale policjantów', pamięć o którym żyje do dziś w przezwisku polskich policjantów.'
Publicatiedatum
01-11-2020

SAGA Egmont